piątek, 31 stycznia 2014

Chromatyczny makijaż w odcieniach zieleni.

W przeciągu ostatnich niecałych dwóch tygodni strasznie się opuściłam w robieniu makijaży na "większą skalę". Powodem były bardzo intensywne wcześniejsze dni. Potrafiłam nawet zmyć późnym wieczorem to, co zrobiłam za dnia i przystąpić do przelania nowych pomysłów na powieki. No ale ileż można, musiałam dać trochę skórze odpocząć od tego codziennego maltretowania jej. 

Drugi powód to oczekiwanie na przesyłkę urodzinową z makijażowymi nowościami, która niestety się opóźnia. Powiedziałam sobie, że póki nie dojdzie, nie będę się malować innymi cieniami. Powód jest oczywisty. Będzie tyle nowych kosmetyków do wypróbowywania, że sprzed lustra nie zejdę chyba przez miesiąc :-))

Siedząc dwa dni temu spokojnym wieczorem w domu, mąż zorientował się o moim opuszczeniu się w malunkach (nie sądziłam, że mężczyzna coś takiego zauważy). Zapytał się wprost, więc mu wytłumaczyłam. Wjechał mi trochę na ambicję, więc kazałam mu wymyślić kolor z którego zaraz stworzę makijaż :-)



Efekt przedstawiam poniżej na zdjęciach:





Wklejam kilka różnych ujęć, niestety zdjęcia robiłam późną porą w sztucznym oświetleniu, więc kolory mogą się od siebie różnić. Starałam się tę różnice poprawić bawiąc się programem graficznym.




Pierwszy raz robiłam chromatyczny makijaż, na żywo kolory ładnie przechodziły. Niestety zdjęcie tego za bardzo nie oddaje. Spróbuję następnym razem podszkolić trochę migawki, przysłony w aparacie a nie jechać ciągle na makro :-)  




A tak makeup prezentował się w całej okazałości. Myśląc czym zaakcentować usta, zauważyłam, że moja pomadka nudziakowa CATRICE idealnie stapia się z moją nową konturówką z Essence! KLIK . Fajny zbieg okoliczności :-)






Do wykonania tego makijażu użyłam:

Twarz:
-Podkład: RIMMEL- Match Perfection- 100 Ivory.
-Puder sypki: Manhattan Soft Mat loose powder- kolor Beige 2.
-Bronzer: Chanel- Soleil tan de chanel.

Oczy:
Cienie Make up Geek:
-Vanilla Bean (pod łukiem brwiowym)
-Bleached Blonde (złoty na dolnej powiece)

Kolory użyte na powiekę ruchomą od najciemniejszego:
Cień Flormar: 
-Diamonds Terracotta- D02
Cień Inglot:
-zgniła zieleń- pearl 418
Cień Kobo:
-metaliczny turkus- numer 213 fashion

Brwi:
-Kredka do brwi Flormar- grey nr. 403
-Cień do oczu, MUG- Mocha

Usta:
-Pomadka CATRICE Ultimate Colour- 190
-Konturówka ESSENCE- 11 in the nude

Mam nadzieję, że chromatyczna zieleń przypadła wam do gustu. Zapraszam do śledzenia postów w najbliższym czasie, będzie co czytać i oglądać. W ciągu tygodnia lub dwóch, nastąpi mała zmiana w zdjęciach makijażu. Oczywiście znowu coś kupiłam :-)

A na dniach post o moich nowych, dzisiejszych zdobyczach kosmetycznych. 


Udanego weekendu!

9 komentarzy :

  1. śliczny makijaż, jednak mi bardziej odpowiadają pastelowe kolorki ;)

    obserwujemy? zacznij, odwdzięczę się :) Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję. Obserwuję blogi, które mnie zainteresują. Nie idę na 'obserwację' za 'obserwację'. Nie sądzisz, że jest to trochę dziecinne?

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny efekt "żuczka" :) Dobrze, że Twój facet Cię motywuje, nawet jeśli robi to w trochę pokrętny, męski sposób ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami myślę, że on dobrze wie co robi :D Makijaże często zajmują mi od godziny wzwyż, więc on ma wtedy czas dla siebie, czyli dla swojej ulubionej gry :P

      Usuń
    2. Dziękuję oczywiście :o))

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wygląda taki stalowy makijaż i do tego jeszcze w odcieniach zieleni. Jednak myślę, że będzie on bardziej pasował kobietom o jasnych włosach tak jak i Ty. Ja jeśli nie mam pomysłu na to jak się pomalować to zaglądam do https://thebeauty-runway.com/ i zazwyczaj coś dla siebie znajdę ciekawego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pomalowane oczy. Na jakieś wyjście taki makijaż to idealny. Tylko trzeba trochę wprawy nabrać oczywiście i mieć do tego odpowiednie kosmetyki do makijażu. Dobrze, że teraz jest taki wybór wszystkiego. Można dobrać odpowiednie kosmetyki dla siebie. Trzeba też nabrać wprawy w robieniu makijażu.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny mojego bloga! Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :o)

Don't understand? Translate :-)