Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pędzle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pędzle. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 stycznia 2016

Paczka od Born Pretty Store (przegląd) - sztuczne rzęsy w akcji, pomadka, zestaw pędzli

Witajcie po świątecznej przerwie. Mam nadzieję, że ten okres spędziliście wspaniale i w rodzinnym gronie. Czas wrócić już do rzeczywistości, pełni energii i uzbrojeni w nowe postanowienia zacząć nowy rok :-)


Wracając do tematu postu, miesiąc temu otrzymałam dwie paczki od Born Pretty Store - jedna w ramach współpracy a drugą zamówiłam sobie sama. Mam już u nich też swoje lubiane produkty, do których często wracam. Testowanie nowych produktów to sama przyjemność :-)




Do testowania od firmy z podanych propozycji wybrałam 3 różne pary sztucznych rzęs, pomadkę do ust i zestaw syntetycznych pędzli do makijażu. W tym poście skupimy się tylko na tych produktach.




W moje zamówienie weszło jajeczko do mycia pędzli, dwie pomadki w płynie o przedłużonej trwałości, paleta cieni i klej do rzęs. Post poświęcony przeglądowi mojego zamówienia, pojawi się jako następny.

Zerknijmy teraz na poszczególne produkty z bliska, kliknięcie w zdjęcie przeniesie was do strony sklepu Born Pretty Store.


1. Pomadka do ust Music Flower


Wybrałam kolor #104 jest to ciemna czekoladowa czerwień (patrząc na wkład) po aplikacji kolor wychodzi zdecydowanie jaśniejszy. Nie polubiłam się z tą pomadką. Ma średnią pigmentację i szybko ściera się z ust. Podczas jedzenia w ekspresowym tempie. Spróbuję jeszcze położyć pod nią na całe usta konturówkę, może efekt będzie lepszy.


Jedynym jej plusem jest specyficzny kształt wkładu, co pomaga szybko i precyzyjnie pomalować usta. 

Koszt: 2,30$

*

2. Sztuczne rzęsy Pa Dolly Love


W zestawie znajdziemy 5 par naturalnie wyglądających sztucznych rzęs.


Decydując się na nie, myślałam że będą one normalnego rozmiaru. Okazało się, że jest to krótka wersja - mogą posłużyć jako typowe połówki lub przy mniejszych oczach jako 3/4.


Są lekkie i miękkie. Nie ma problemu z ich przyklejeniem.


Koszt: 5,35$

Rzęsy w Akcji:



*

3. Sztuczne rzęsy Yue er Gong zhu


W zestawie znajdziemy 5 par naprawdę dobrych rzęs! 


Krzyżowe ułożenie włosków, daje efekt lekko dramatycznego pogrubienia rzęs. Idealnie sprawdzą się do imprezowych makijaży. Są odpowiednio sztywne ale i elastyczne. Aplikacja ich jest bezproblemowa.


Taka ilość rzęs wystarczy wam na naprawdę długi czas, jeśli o nie dbacie. Ja jedną parę użyłam już 3 razy i na tym nie koniec. Uważam, że cena jest świetna w stosunku do ich jakości.


Koszt: 2,99$

Rzęsy w akcji:



*

4. Sztuczne rzęsy tzw. połówki


Zestaw zawiera również 5 par sztucznych rzęs - połówek. Są one krótkie i szybkie w montażu na oczach :) 


Taki kształt jest odpowiedni osobom, które chcą podkreślić zewnętrzny kącik oka a nie lubią bądź nie chcą używać tych na standardowym długim pasku. 


Koszt: 1,99$

Rzęsy w akcji:


*

5. Zestaw 4 pędzli do makijażu


Pędzle wykonane są z syntetycznego ale miękkiego i zbitego włosia. Trzonki są urocze - w kolorze metalicznego różu. Do wyboru mamy jeszcze kolor czarny.


Pierwszy od lewej pędzel w ogóle mi się nie podoba. Jest okrągły, sztywny i zbity - nie znalazłam dla niego żadnego zastosowania. Inaczej sprawa się ma do trzech pozostałych pędzli. Są naprawdę fajne! Używam ich do blendowania cieni w załamaniu czy konturowania nosa. 


Koszt: 3,99$


Oczywiście możecie skorzystać z mojego kuponu rabatowego na zakupy z 10% zniżką - MKH10.

W kolejnym poście zapraszam was na drugą część z serii paczki od Born Pretty Store i przegląd mojego zamówienia. Przedstawię wam również trwałe i matowe pomadki o najmodniejszych kolorach minionego sezonu, których było pełno w internecie.

Buziaki
~Milanka

wtorek, 29 lipca 2014

Haul kosmetyczny - Zoeva i Makeup Revolution + Makeup by iconic 2 palette

Ostatnio przycisnęłam pasa z moimi zakupowymi szaleństwami, kupowałam za to tylko jakieś pojedyncze sztuki aby zaspokoić 'głód' :-). Po kilku miesiącach przyszedł jednak czas na małe dopieszczenie toaletki, no i mnie.

Postanowiłam nie kupować samej kolorówki ale i nowe akcesoria. W ręce wpadła mi ostatnio wychwalana firma Zoeva, na którą czatowałam już kilka miesięcy. Zdecydowałam się na komplet pędzli do oczu (Complete Eye Set)<---, które wchodzą w skład Luxe Complete Set, gdzie mamy również pędzle do twarzy


Do zamówienia zostało dołączone jeszcze takie oto Etui. Tak naprawdę nie wiem po co ono w ogóle, no ale dobra :-P


Do pędzli została dołączona a'la skórzana (mam nadzieję) kosmetyczka. Wygląda mega elegancko!


Środek jest przesłodki <3 Wyściełany delikatnym, ale mocnym prążkowanym materiałem.


Tak prezentuje się moja nowa brygada :) Są one naprawdę porządnie wykonane, trzonki mają fantastyczny kolor - metaliczna czerń!


Pędzle są megaaaaa mięciutkie i cudownie przystosowują się do oka.


Zestaw zamawiałam na oficjalnej stronie producenta Zoeva <--- Nie widziałam sensu przepłacać sprowadzając je z zagranicy.
Kolejną firmą na którą zrobiłam najazd to Makeup Revolution. Miałam ogólnie inne plany. Wolałam różne kosmetyki, różnych firm z boozyshop.nl, jednak zraziłam się do nich po ostatnich zakupach... Zrobiłam większe zamowienie + zestaw pędzli (który dosłali z 2tyg. opóźnieniem), 'podobno' jednak do mnie nic nie doszło... 
Poza tym dochodzące zewsząd filmiki o ich kosmetykach i posty blogowe, zmusiły mnie. Już nie wytrzymałam i chciałam sama ich spróbować :o) oto produkty, które zakupiłam:


Korektor Focus & Fix jak i podkład matujący The matte effect.


Swatche: na górze podkład - Natural Beige i na dole korektor - Light.


Wypiekany rozświetlacz - Peach Lights.


W zależności jak spojrzymy, daje lekko fioletową poświatę.

*


Ma bardzo dobrą pigmentację, co widać.


Primer w płynie - Aqua Seal. Do nakładania przed położeniem cienia lub od razu na niego.


Matowa pomadka o pięknym różowym kolorze - Beloved.


Niestety ujęcie na ręku nie wyszło zbyt widoczne.


Wypiekany pojedynczy cień - kolor Starburst.


 
 Od razu wpadła mi w oko ta piękna mieszanka czerni, złota i srebra. Ach!


No spójrzcie tylko :-) jestem ciekawa efektu na oczach.


Kolejna rzecz do paleta róży - 2 z mega drobinkami. Kolor - Sugar & Spice.

I na koniec to, co tygryski lubią najbardziej. 3 palety z serii Iconic.


MU Revolution - Iconic 1

*

  

 MU Revolution - Iconic 2

*


 MU Revolution - Iconic 3

Wybaczcie te żółte tła, starałam się wydobyć realne kolory i tak mi picasa narobiła :D
Miłym zaskoczeniem przy opłacaniu przesyłki z MUR okazało się użycie przeze mnie kodu rabatowego, znalezionego w sieci. Kod uprawniał 'jak pamiętam do 25% zniżki',niestety tylko do 30lipca.
*

No i oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wypróbowała którejś paletki. Poszła w ruch dwójka:


Kolaż oka z flash'em. 


Do makijażu użyłam nowych kosmetyków:
-podkładu MUR (bardziej krem tonujący, nie przykrył prawie niczego)
-korektora MUR (okazał się ciulowy więc dołożyłam mojego ulubieńca)
-różu z palety róży MUR
-rozświetlacza wypiekanego MUR
-pomadki Beloved MUR

 I światło dzienne:


 *


 I jeszcze zbliżenie w świetle dziennym.



Co uważacie o wyżej wymienionych firmach? Coś was zainteresowało?


Don't understand? Translate :-)