czwartek, 17 marca 2016

I love Makeup - Slogan palette Makeup Geek od Makeup Revolution - makijaż Hello spring

Hej! Coraz bliżej kalendarzowa wiosna, jednak w Belgii już od jakiegoś czasu ona jest. Piękne słońce za oknem, ąż chce się żyć! Was też w tym okresie wprost ciągnie, po sięganie do makijażu kolorów ziemi? Mnie tak! Brązy, zielenie i złoto co w tym okresie uwielbiam :-)

W dzisiejszej propozycji makijażu użyłam fajną paletę z Makeup Revolution - I love makeup - Makeup Geek (a dokładnie zielenie, zaraz powiem dlaczego). Co rzuca się w oczy? Piękne i intensywne odcienie. 

Link do sklepu znajdziecie TU<--



Do mojego makijażu wykorzystałam ostatecznie tylko zielenie. W trakcie nakładania brązów - zawiodłam się, nie są to dobrze napigmentowane cienie. Nie dawały pożądanej intensywności, więc zamieniłam je na sprawdzone już brązy z Makeup Geek - Latte (jaśniejszy) i Mocha (ciemniejszy). 

Perłowe cienie (niektóre wręcz foliowe) z palety są naprawdę świetne, super napigmentowane i kremowe! W sumie do zabawy mamy 36 kolorów. 

W ramach ciekawostki dodam, że tę paletę dostałam jako gratis, przy zakupie bodajże powyżej 30 funtów. Warto jest czasami robić u nich większe zakupy.

A makijaż prezentował się tak: 

I love Makeup - Slogan palette Makeup Geek

Jako złoto na dolnej powiece użyłam pigmentu Liquid Gold od Makeup Geek, ale ten z palety też byłby dobry. Nawet nie wiem czemu go nie użyłam :o) 

I love Makeup - Slogan palette Makeup Geek

Sztuczne rzęsy Yue er Gong zhu są z BornPrettyStore - pisałam o nich TU<-- są świetne, polecam się nimi zainteresować.

I love Makeup - Slogan palette Makeup Geek

*

I love Makeup - Slogan palette Makeup Geek

Usta:
-konturówka Essence - 11 in the nude
-pomadka Mac - myth

A jak wyglądają wasze wiosenne makijaże? 

Pozdrawiam
~Milanka

wtorek, 8 marca 2016

Essence - liquid lipstick - 02,03,06 (swatche i recenzja)

Hej! Od jakiegoś czasu na moim nie było żadnej recenzji, więc dzisiaj postanowiłam was zapoznać z pomadkami w płynie firmy Essence. Kupiłam je w listopadzie, kiedy tylko zobaczyłam je w sklepie. Mniej więcej w tym samym czasie wypuściła swoje również firma Catrice, zaraz przejdę do tego dlaczego ich nie kupiłam. W każdym obie firmy w kwestii opakowania sugerowały się najprawdopodobniej marką Bourjois :o)

Na początek trochę podstawowych informacji:

-pomadka w płynie o wykończeniu błyszczyka
-w sklepie czeka na nas 6 fajnych, codziennych kolorów
- cena : 2,59€

Myślicie, że skradły moje serce? Jasne, że tak :o) 


Essence - liquid lipstick
L to R : 06 - make a statement, 02 - beauty secret, 03 - almost real
 Dlaczego je sobie chwalę?
1. Przyjemne dla oczu, proste opakowanie.
2. Słodki zapach i smak pomadki! Mniam!
3. Dzienne, naturalne kolory, które są najczęściej pożądane.
4. Świetna pigmentacja przy taniej cenie!
5. Przyjemna i lekka aplikacja.
6. Nieklejąca formuła, nie wiem jak wy ale ja takiej nie znoszę.

Essence - liquid lipstick
L to R : 06 - make a statement, 02 - beauty secret, 03 - almost real
Czyż Ci trzej muszkieterowie w swojej obeności nie wyglądają słodziutko? :o) Fajne, ciepłe kolorki.

Robiąc swatche na dłoni pomadek z Essence i Catrice, doznałam szoku. Te drugie nie dość, że były droższe to i słabo napigmentowane. Bez mrugnięcia okiem wolałam wypróbować Essence. 
Jeśli chodzi jednak o standardowe pomadki do ust wolę zdecydowanie Catrice, są po prostu lepsze.

Essence - liquid lipstick
L to R : 06 - make a statement, 02 - beauty secret, 03 - almost real
Tutaj nie oceniam ich trwałości, bo wiecie jak jest. To nie są produkty o przedłużonej trwałości, więc nie ma co oczekiwać od nich kilkugodzinnej obecności na ustach. Ilukrotnie poprawiacie sobie w ciągu dnia normalną pomadkę czy błyszczyk, poprawicie i ją. 

Nie zjadają się w brzydki sposób, także nie będzie z nimi problemu :) 

Jeśli chodzi o ich cenę w stosunku do jakości gorąco polecam! Będzie to jedna z waszych lepszych i tańszych drogeryjnych, błyszczyko-pomadek!  

 

czwartek, 3 marca 2016

Romantyczny makijaż na randkę - Sexy Beast - Makeup Geek

Witajcie! Dziś mam dla was propozycję makijażu na randkę, czy jakieś wspólne wyjście z ukochanym. Przecież pięknie wyglądać nie musimy tylko w Walentynki! Propozycja kolorystyczna jest stonowana ale z pazurem. Niby nic a jednak. Takie lubię :-) 
Mam nadzieję, że wam się spodoba i będzie inspiracją dla was do stworzenia czegoś pięknego!

Poniżej zdjęcia zbliżeniowe oka. Niestety profilowych tym razem brak :o)


Romantic Date Night Makeup

*

Romantic Date Night Makeup

*

Romantic Date Night Makeup

Do wykonania makijażu oczu wykorzystałam: 

-Eyeliner Maybelline Eyestudio lasting drama - black
-Baza pod cienie Zoeva Eyeshadow fix - matte
-Sztuczne rzęsy Ardell - Demi wispies
-Klej transparentny z BornPrettyStore - Big-Eye princess
-Maskara L'oreal Volume million lashes - So couture
-Mono cień KOBO - rose gold (sam środek powieki)

Cienie z Makeup Geek:

 Vanilla Bean (obszar pod łukiem brwiowym aż do załamania powieki)

https://www.makeupgeek.com/reviews/product/makeup-geek-eyeshadow-pan-vanilla-bean/


Corrupt (roztarcie eyelinera i rozblendowanie zewnętrznego kącika)

https://www.makeupgeek.com/reviews/product/makeup-geek-eyeshadow-pan-corrupt/

Unexpected (załamanie powieki)

https://www.makeupgeek.com/reviews/product/makeup-geek-eyeshadow-pan-unexpected/
Cinderella (3/4 powieki ruchomej)

Burlesque (zewnętrzny kącik). Czy już wspominałam jak kocham ten burgundowy kolor? <3

https://www.makeupgeek.com/reviews/product/makeup-geek-eyeshadow-pan-burlesque/
KLIK w poszczególne zdjęcia cieni przeniesie was na oficjalną stronę Makeup Geek.

https://www.makeupgeek.com/idea-gallery/look/sexy-beast/Jeżeli makijaż wam się podoba możecie oddać niego swój głos. Będzie mi bardzo miło :-)

 KLIK --->







Mam nadzieję, do szybkiego usłyszenia! 
Buziaki,
~Milanka

Don't understand? Translate :-)