Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JCatS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JCatS. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 lipca 2015

Makijaż wieczorowy dla niebieskich oczu na lato - Summer currant

Witajcie! Dzisiaj przygotowałam dla was makijaż, zainspirowany upalną pogodą jaka ostatnio u mnie panuje. Makijaż na lato to nie tylko utarte już połączenie żółci, jasnej zieleni, niebieskiego czy pomarańczowego. Tak naprawdę mało kto jest w stanie wyjść w takim makijażu z domu :o)

Dlatego dziś będzie bardziej użytkowy letni makijaż. Postawiłam głównie na kolor porzeczkowy, eleganckie i niezastąpione złoto i trochę miedzi, aby jeszcze bardziej podbić niebieską tęczówkę. Wasze oczy na pewno będą w centrum zainteresowania :-)

Makijaż wieczorowy dla niebieskich oczu


Do wykonania makijażu oczu użyłam:

-Makeup geek - Vanilla Bean - satynowy beż pod łukiem brwiowym.
-Makeup geek - Cupcake - brudny, ciemniejszy matowy róż - jako cień transferowy na i powyżej załamania powieki.
-Sleek Ultra Matts v2 - Maple - ciepły brąz z brudnym różem - na załamaniu powieki jak i na dolnej powiece. 
-J. Cat shimmery powder - 106 Rose Sienna - miedziany, metaliczny pigment na zewnętrzny jak i wewnętrzny kącik powieki.
-Makeup geek - Liguid gold - złoty pigment na sam środek ruchomej powieki.
-Sleek Ultra Matts v2 - Villan - na linii dolnych rzęs.


Evening makeup for blue eyes


Muszę zaznaczyć, że miedziany kolor pigmentu wyszedł na zdjęciach zbyt pomarańczowo. Cóż takie uroki fotografowania wieczorem przy sztucznym świetle.


Summer evening makeup

Inne użyte kosmetyki:

-Catrice Absolute Eye Colour - 350 Starlight Expresso
-Rimmel lasting finish 303 i Wake me up 200 - 1:1
-Maybelline Super Stay 24h concealer - 3 medium
-Zoeva Eyeshadow fix long wear - matte
-Catrice All matt plus - 025 Sand Beige
-Catrice Sun glow - 030 medium bronze
-Rimmel lasting finish soft colour blush - 120 Pink Rose
-Makeup Revolution - blush palette Golden Sugar
-Sleek ink pot - black
-Lipliner Makeup Revolution - Rebel
-Lipstick Catrice Ultimate Colour - 340 Berry Bradshaw
-Sztuczne rzęsy - BornPrettyStore

Mam nadzieję, że mój makijaż będzie dla was jakąś inspiracją do stworzenia czegoś unikalnego :-)

Pozdrawiam serdecznie,
~Milanka

wtorek, 25 lutego 2014

Makijaż gold - cooper - brown. Niebieskookie coś dla was :-)

Witam wszystkich po dłuższej nieobecności! <3
Nie wracając już do powodu mojej przerwy, wracam do swoich przyjemności czyli malowania i blogowania. Nie ukrywam mojej tęsknoty do tego. Wczoraj postanowiłam coś dla was zmalować, dzisiaj coś dla typowych polek czyli niebieskich tęczówek oczu. Oczywiście kilka wersji zdjęć, niestety nie odwzorowany jak zwykle dobrze cień, grający główną rolę. Powiem tylko tyle, że jest to nowość w mojej kosmetyczce :) Nie wklejam tym razem zdjęć całej twarzy, gdyż na razie nie nadaje się na pokazanie. Nałogowe "grzebaczki" w skórze wiedzą o co chodzi :-)



*


*


Do wykonania makijażu użyłam:

Twarz:
-2B Mousse Founadion (nowość) - 04 ivoire
-Puder sypki: PAESE- puder ryżowy.

Oczy:
-brązowy mat Makeup Geek - Mocha.
-piękna miedź J CatS - 106 Rose Senna.
-pigment Essence - 02 smell the caramel.

Brwi:
-Maybelline Color Tattoo - Permanent Taupe.
-brązowy mat Makeup Geek - Mocha.

Muszę wam powiedzieć, że jestem zachwycona tym nowym pigmentem JCatS. Nie dość, że jest piękny, świetnie napigmentowany, trwały, wydajny to nawet mi się nie osypał pod oczami! Jego konsysetncja jest znakomita. Myślę, że śmiało może jakością konkurować z tymi drogimi:-)

A otrzymałam go w Valentijn Box, wydając 20 euro nie wiedziałam co dostanę w tej cenie, a taka bonusowa oferta do zakupów :-) Ogólnie wartość tych rzeczy wyniosła ok 35 euro (ale o nich innym razem - będę wprowadzać je stopniowo).




*


3g może się wydawać mało ale... :)


Pojemniczek jest wypełniony po brzegi, na samym początku 'górka' mi się wysypała.


Przysięgam taka ilość wystarczyła na pokrycie moim niemałych powiek.


Kolor miedzi normalnie nigdy mnie nie zachwycał. Jednak w tym przypadku... uwielbiam!!


Wybaczcie nadal zdjęcia bez obiecanej lampy ale paczka, która szła z Anglii (z ledową nakładką na lustrzankę) bodajże firmy Meike zaginęła w akcji. Umówiłam się ze sprzedającym na zwrot kosztów i takim sposobem zamówiłam o wiele lepszą (nie wiem co mnie skłoniło do Meike chyba brak wiedzy :P). Mam nadzieję o ''niepodróbkę''.


Mam dla was kolejną informację o pierwszej współpracy, która mi się wydarzyła jakiś czas temu, ze znaną dla was firmą BornPrettyStore. Nie ukrywam mojego szczęścia, bo było to dla mnie szokiem, że po miesiącu systematycznego blogowania taka oferta!! Na pierwszy rzut oka moją uwagę zwróciły bardzo tanie produkty! Zawsze lubiłam takowe sklepy w moim mieście, ale nie wszystko dało się kupić i używać. Mam nadzieję, że te produkty powalą typową bublownię na kolana i się okaże, że koło nich nawet nie leżały :-) Niestety miłośniczki paznokciowe nie zamówiłam produktów paznokciowych a makijażowe, wybaczcie. Niebawem zapraszam na recenzję jednego z nich :-) A może za lakiery też się wezmę?:-)

Pozdrawiam serdecznie! 
Buziaki, Milanka

Don't understand? Translate :-)