poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Makijaż ślubny dla odważnej panny młodej - krok po kroku

Pierwszy raz od tak dawna, zaniedbałam tak bloga. Nie, nie przeżywam żadnego kryzysu ani nie chodzi o brak pomysłów na makijaże. Raczej natłok prywatnych spraw i poświęcenie się mojemu nowemu hobby. Ale o tym innym razem.

Mamy prawie koniec kwietnia, sezon ślubny rozpoczęty. W kościołach terminy już pewnie pozapychane, to samo z kapelami czy cukierniami. Panie makijażystki w salonach też będą miały co robić :-)
Dlatego dziś postanowiłam przedstawić wam mój pomysł na ślubny make-up

Nigdy nie byłam i nie będę za lekko podkreślonymi oczami w takim dniu. Aparat fotograficzny jak i często flesz 'zabiera kolory' dlatego lepiej pomalować je odrobinę ciemniej. Poza tym, delikatne Smoky jest zawsze sexy! A efekt nie wychodzi przesadzony, jeśli dodamy trochę rozświetlenia, co w tym dniu jest jak najbardziej wskazane :-)
Nie twierdzę też, że moja wersja jest prawidłowa. Ja zawsze lubię przedobrzyć z ciemnymi cieniami, uznajmy że jest to makijaż dla odważnej panny młodej :-) 

Fioletowy makijaż ślubny


Z racji, iż nie wstawiałam nic tyle czasu, przygotowałam tutorial krok po kroku jak go wykonać. Mam nadzieję, że będzie to jakąś inspiracją dla przyszłych panien młodych

makijaż ślubny krok po kroku


1. Na przygotowaną już powiekę z bazą Art Deco nakładam cielisty cień z subtelnymi drobinkami MuG - Vanilla Bean (daje delikatne, wręcz niewidoczne rozświetlenie). Zewnętrzny kącik pokrywam czarnym cieniem MuG - Corrupt, tym samym pędzelkiem wszystko rozcieram, ciągnąc lekko powyżej załamania powieki.
2. Obszar powyżej załamania powieki podkreślam puchatym, ale sztywnym pędzelkiem Bdellium Tools, używając do tego ciepłego brązu MuG - Latte.
3. Na środkową część powieki ruchomej nakładam ciemno - fioletowy cień MuG - Drama Queen (niestety zmienił jakość - kiedyś mi spadł i naprawiłam go idąc za radą jakiegoś filmu na Yt, przez to stracił swój pierwotny piękny żywy kolor i drobinki). Tym samym pędzelkiem rozcieram granice idąc ku wewnętrznemu kącikowi.
4. Wewnętrzny kącik oka (całą wolną przestrzeń, która pozostała bez cienia) pokrywam cielistym, rozświetlającym cieniem MuG w kolorze - Shimma Shimma i rozcieram puchatym pędzelkiem.
5. Dolną linię pokrywam w 2/3 ciemnym różem INGLOT i w 1/3 Shimma Shimma.
6. Efekt po użyciu Drama Queen mi się nie podobał (a szkoda, piękny cień to był...), więc na ciemne partie nałożyłam ciemny róż INGLOT.
7. Mając efekt ten co powinien być, przyciemniam Corrupt'em linię rzęs i je tuszuję.
8. Sztuczne, krótkie rzęsy z Born Pretty Store (1 sztukę przecinam na pół, tworząc dwie połówki) przyklejam w zewn. kąciku oka. Voilà!


makijaż ślubny krok po kroku


Inne kosmetyki, których użyłam:
*GOSH krem BB - All in one - 02 Beige - nowość.
*GOSH Velvet touch line perfector - nowość.
*Korektor p2 Illuminating touch - 015 touch of light.
*Color tattoo - 40 Permanent taupe.
*Catrice - Lash // brow designer.
*Maskara ESSENCE - Maximum definition - Black.
*Bronzer CHANEL - Soleil tan de chanel.
*Róż i rozświetlacz z paletki Bh Malibu.
*Konturowka do ust FLORMAR - 216.
*Long wearing lipstick - FLORMAR - L19.

Koniecznie dajcie znać, co myślicie o makijażach ślubnych tego typu, jakie kolory lubicie? Następnym razem zrobię coś delikatniejszego dla nielubiących ciemnych odcieni. Życzę wszystkim mokrego dyngusa! 

środa, 9 kwietnia 2014

Makijaż gwiazd: Mila Kunis - krok po kroku

Cześć!
Kilka dni temu na moim prywatnym FB zadałam pytanie, jaki tutorial stworzyć. Miały być brwi, kreska eyelinerem. Jednak zdecydowałam się na optyczne przyciemnienie tęczówki oka. Znalazłam odpowiednie zdjęcie Mili Kunis i ruszyłam do odwzorowania go na moich oczach.


Bazowałam na tym zdjęciu: 

Mila Kunis makeup makijaz gwiazd

Fotkę lekko rozjaśniłam, ponieważ opalenizna zlewała się z makijażem. Ja wzorowałam się (robiąc swój makijaż) jeszcze na nierozjaśnionym zdjęciu, więc kolory dobrałam 'cieplejsze', a powinno być na odwrót. 

Mila Kunis makeup makijaz gwiazd

Tak wygląda mój efekt końcowy.
Posłużyłam się obróbką zdjęcia. Zostawiłam wyostrzone oczy a całą resztę rozmyłam.


Jak makijaż Mili Kunis powoduje, że optycznie ma ciemniejszą oprawę oczu niż w rzeczywistości?

1. Po pierwsze Mila ma ciemnobrązowe włosy, które już same w sobie powodują 'egzotyczną urodę'.
2. Opalenizna.
3. Ciemne brwi.
4. Oczy ma w kolorze takim jasnym, piwnym (makijaż je optycznie przyciemnia).

Co jest sekretem? Ciemna oprawa wykonana naokoło jej oczu. Zauważcie, że kredkę ma pociągniętą wszędzie. Do tego ciemnobrązowe cienie i muśnięcie złotem, daje właśnie taki nieziemski efekt :-)  

U mnie aż takiego efektu na oczach nie ma. A dlaczego? Z powodu tych 4 podpunktów powyżej rzecz jasna. Gdybym wstawiła zdjęcie z przeróbką: ciemnymi włosami, opalenizną, piwnymi oczami i brązowymi brwiami, wszystko prezentowałoby się inaczej. 



Jednak my blondynki też możemy wyglądać jak Mila, choć troszeczkę. Dlatego poniżej przedstawiam wam jak krok po kroku wykonać makijaż podobny do jej.



I mały bonus - moje małe zabawy z obróbką zdjęć. Z przymrużeniem oka ;-))









Krok po kroku:


Mila Kunis makeup makijaz gwiazd krok po kroku

Krok po kroku: (kierujemy się od lewej do prawej i schodzimy piętro niżej:)

1. Na przygotowaną już skórę nakładam kredkę w kolorze ciemnobrązowym. Nie musi być pięknie. Stanowi dla nas tylko bazę, gdzie nałożymy później ciemny cień.
2. Pacynką wszystko rozcieram, tu już się trochę przykładam.
3. Nakładam ciemnobrązowy cień z paletki Sleek Au Naturel i rozcieram brzegi.
4. Dokładam w wewn. kąciku cień MUG Bleached Blonde, oczywiście lekko rozcieram.
5. Zaznaczam 'półkole' na oku cieniem MUG Burleque, najeżdzając na brąz jak i na złoto. Wcześniejszy kolor mi się nie podobał (złoty wpadał bardziej w żółty), dlatego nałożyłam pigment z Essence w chłodnym odcieniu - 03 piece of forever.
6. Wszystko dokładnie rozcieram.
7. Rysuję obwódkę naokoło oka, czarną kredką. Ja dodaję ją również na linię wodną górnych rzęs, aby efekt był jeszcze bardziej czarny.
8. Wszystko rozcieram dokładnie czarnym matowym cieniem również z paletki Sleek.
9. Maluję rzęsy mega czarnym tuszem L'oreal Telescopic extra black.
10. Doklejam sztuczne rzęsy. Tu możecie już zobaczyć jak sprawują się te z Born Pretty Store. A mowa o tych:


Do tego makijażu wybrałam 3 od góry.



A tu poniżej efekt przed i po. Oziębiłam lekko zdjęcie aby efekt był podobny do tego, co na zdjęciu ma Mila. Chłodne brązy i złoto
Mila Kunis makeup before and after makijaż


No i jak wam się podoba? Jeśli pasuje wam taka seria postów makijażu gwiazd, dajcie koniecznie znać! Komentowanie włączone jest dla wszystkich użytkowników, nie tylko z blogosfery. Więc zapraszam do dyskusji :-)




Mila Kunis makeupGłosy na MakeupGeek mile widziane, jeśli makijaż się spodobał. Z góry bardzo dziękuję. Dostęp do strony po kliknięciu w zdjęcie.

sobota, 5 kwietnia 2014

Paczuszka od BornPrettyStore!

Witajcie,
kilka dni temu odebrałam paczkę (myślałam, że to zaległe pędzle z Boozyshop). Jak się okazało były to produkty, które wybrałam w ramach współpracy ze sklepem internetowym Born Pretty Store. Bardzo się ucieszyłam, bo ostatnio nic nowego sobie nie kupowałam, a nowe mazidła są u mnie mile widziane :-)

Zapewne wiele z was tę firmę zna, kosmetyki nie są drogie i wysyłka w sklepie jest darmowa na cały świat. Ku mojemu zaskoczeniu, paczka 'szła' do mnie jedynie 16 dni. Dużo osób narzeka właśnie, na bardzo długi czas oczekiwania dochodzący nawet do miesiąca.

Przeglądając ich ofertę na stronie miałam nie lada wyzwanie, chcąc wybrać tylko dwie rzeczy. Po głębszej analizie, postanowiłam na zestaw sztucznych rzęs i paletkę cieni.
























Opakowanie od rzęs, słabo wytrzymało podróż, na szczęście zawartość nie została uszkodzona. 

Na początek trochę zdjęć rzęs. W opakowaniu jest ich 10 sztuk, różnego rodzaju. Od delikatnych i cienkich po długie i gęste, a także mieszane. Pierwsze wrażenie? Super miękkie i super elastyczne, już niedługo zaczynam testować, więc miejcie się na baczności :-) 

Zestaw sztucznych rzęs od Born Pretty Store

Możecie kupić je TUTAJ: Cena: 8,99$

*

Fake eyelashes from born pretty store

Na moje oko, rzęsy wyglądam i miękkością nie różnią się od tych znanych i dobrych marek jak: Eylure czy Ardell. Obawiam się, żeby nie były zbyt elastyczne (przypadek tych z NYC, których nie dało rady przykleić, ponieważ były zbyt cienkie i lekkie co powodowało ich ciągłe zwinięcie w górę).

*


*

eyelashes set

A teraz z bliska:


Paletka zawiera 10 cieni - 3 matowo - satynowe i 7 z drobinkami (w większej i mniejszej ilości).


*


Pierwsze co mi wpadło w oko, to jak na cienie krótki termin ważności (rok).


Możecie kupić ją TUTAJ: Cena: 8,99$

*


Już niedługo będzie pierwsze testowanie, po jakimś czasie będzie o nich recenzja :-)


Tak cienie przedstawiają się w świetle dziennym.


A już teraz możecie mieć 10% rabatu na zakupy, korzystając z kodu MKH10, zachęcam do skorzystania :-)


Ja przymierzam się do własnych zakupów u nich na stronie, jest kilka rzeczy które chciałabym wypróbować. 



Życzę wszystkim udanego weekendu, a ja uciekam robić makijaż. Przygotowuję dla was coś specjalnego! :-)

Buziaki, Milena

Don't understand? Translate :-)