Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maybelline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maybelline. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 marca 2016

Romantyczny makijaż na randkę - Sexy Beast - Makeup Geek

Witajcie! Dziś mam dla was propozycję makijażu na randkę, czy jakieś wspólne wyjście z ukochanym. Przecież pięknie wyglądać nie musimy tylko w Walentynki! Propozycja kolorystyczna jest stonowana ale z pazurem. Niby nic a jednak. Takie lubię :-) 
Mam nadzieję, że wam się spodoba i będzie inspiracją dla was do stworzenia czegoś pięknego!

Poniżej zdjęcia zbliżeniowe oka. Niestety profilowych tym razem brak :o)


Romantic Date Night Makeup

*

Romantic Date Night Makeup

*

Romantic Date Night Makeup

Do wykonania makijażu oczu wykorzystałam: 

-Eyeliner Maybelline Eyestudio lasting drama - black
-Baza pod cienie Zoeva Eyeshadow fix - matte
-Sztuczne rzęsy Ardell - Demi wispies
-Klej transparentny z BornPrettyStore - Big-Eye princess
-Maskara L'oreal Volume million lashes - So couture
-Mono cień KOBO - rose gold (sam środek powieki)

Cienie z Makeup Geek:

 Vanilla Bean (obszar pod łukiem brwiowym aż do załamania powieki)

https://www.makeupgeek.com/reviews/product/makeup-geek-eyeshadow-pan-vanilla-bean/


Corrupt (roztarcie eyelinera i rozblendowanie zewnętrznego kącika)

https://www.makeupgeek.com/reviews/product/makeup-geek-eyeshadow-pan-corrupt/

Unexpected (załamanie powieki)

https://www.makeupgeek.com/reviews/product/makeup-geek-eyeshadow-pan-unexpected/
Cinderella (3/4 powieki ruchomej)

Burlesque (zewnętrzny kącik). Czy już wspominałam jak kocham ten burgundowy kolor? <3

https://www.makeupgeek.com/reviews/product/makeup-geek-eyeshadow-pan-burlesque/
KLIK w poszczególne zdjęcia cieni przeniesie was na oficjalną stronę Makeup Geek.

https://www.makeupgeek.com/idea-gallery/look/sexy-beast/Jeżeli makijaż wam się podoba możecie oddać niego swój głos. Będzie mi bardzo miło :-)

 KLIK --->







Mam nadzieję, do szybkiego usłyszenia! 
Buziaki,
~Milanka

niedziela, 22 listopada 2015

Maybelline The Nudes & Flormar - makijaż okazjonalny

Dzisiaj znowu pobawiłam się moją ulubioną paletką w neutralnych kolorach - czyli niezastąpioną Maybelline The nudes. Muszę wam przyznać, że wolę ją bardziej od rozsławionej Zoevy - Naturally Yours. Obie palety są oczywiście dobre, jednak kolory z tej pierwszej przemawiają do mnie bardziej.

Widziałyście mój pierwszy makijaż z jej użyciem? Jeśli nie zapraszam do kliknięcia zdjęcia, zostaniecie przeniesione do posta z recenzją i makijażem krok po kroku.




Dzisiaj stworzyłam coś takiego:


Maybelline The Nudes make-up


Przedłużenie zewnętrznego kącika, wykonałam przy użyciu taśmy samoprzylepnej. Sposób chyba już każdemu znany :-) Wstępny zarys czarnej kreski zrobiłam czarną, wodoodporną kredką Zoeva - Black to earth. Następnie roztarłam ją czarnym cieniem z palety Maybelline i przy użyciu brązów - nadałam przejście kolorystyczne.


Maybelline The Nudes make-up


Tym razem jasnym cieniem na powiece ruchomej jest cień Flormar - Mono Eye Shadow - 14. W tym makijażu nie zakładałam sztucznych rzęs, jednak przy ich użyciu otrzymacie jeszcze lepszy efekt kociego oka. 


Maybelline The Nudes make-up


Na ustach mam:
-konturówkę Makeup Revolution - The One
-pomadkę Catrice Ultimate Colour - 380 Nude - Tastic
-odrobina błyszczyka Essence - liquid lipstick 02 beauty secret


Maybelline The Nudes makijaż


Jak wam się podoba kolejna odsłona palety The Nudes? Gorąco ją polecam do dodania do swojej świątecznej Wishlisty, bo jest autentycznie niezastąpiona! 

Pozdrawiam i życzę przyjemnej niedzieli :-)
~Milanka

piątek, 9 października 2015

Maybelline The Nudes - recenzja, makijaż (krok po kroku)

Hej! Dzisiaj mam dla was recenzję całkiem pożądanej palety Maybelline - The Nudes. Nie jestem pewna czy nadal nie jest dostępna stacjonarnie w polskich drogeriach (oświećcie mnie), bo w Belgii nie była do czasu. Gdy pewnego dnia zobaczyłam ją w szafie Maybelline, wzięłam bez mrugnięcia okiem :))

Cena: 15,99€

Ogólnie: paleta zawiera 12 świetnie napigmentowanch cieni, w neutralnych kolorach o wykończeniu matowym, satynowym lub metalicznym. Różnorodność kolorów pozwala na wiele kombinacji makijaży dziennych, czy wieczorowych. Opakowanie jest plastikowe, a jednak mocne. Nie ma potrzeby bać się o paletę w podróży.

Aplikacja: bezproblemowa. Nie zauważyłam żadnego osypywania się cieni, jednak wiele zależy od ich aplikacji (ja zawsze nadmiar strząchnę lub wytrę o rękę).

Noszenie: cienie nałożone na bazę ( u mnie ostatnio Zoeva eyeshadow fix matte) są bardzo trwałe i wytrzymują wiele godzin w nienaruszonym stanie. Świetnie się blendują przy aplikacji, raczej nie straszne im placki czy nieroztarte kleksy. Jakość cieni jest naprawdę świetna (matowe są bardziej suche, metaliczne - bardziej mokre).


Maybelline The nudes make-up

*

Maybelline The nudes make-up

*

Maybelline The nudes make-up


*

Tak wygląda propozycja makijażu wykonanego przeze mnie powyższą paletą:



Maybelline The nudes make-upMaybelline The nudes make-up


Jeżeli chcecie wiedzieć, jak go wykonać oglądajcie dalej:





A teraz po kolei:
Do wykonania makijażu użyłam 6 z 12 kolorów.


Cały obszar pod brwią aż do załamania powieki pokrywam matowym beżem. Jasnym szarym cieniem zaznaczam załamanie i dokładnie rozcieram. Jest to kolor transferowy, na nim opieram pozostałe.
Zimnym i ciemnym, matowm brązem podkreślam załamanie powieki (po całej długości) i delikatnie rozcieram.
Na kształt litery V nakładam na górnej i dolnej powiece czarny matowy cień z palety, rozcieram na ruchomej powiece.
Cieniem nr. 5 rozcieram poprzedni matowy, czarny na górnej i dolnej powiece.
Na pozostałą i wolną przestrzeń na powiece, nakładam złoty metaliczny cień.
Maybelline The nudes make-up
Tuszuję rzęsy ulubioną maskarą :-)
Maybelline The nudes make-up
Przyklejam sztuczne rzęsy dla głębszego spojrzenia.
















A teraz spojrzenie na makijaż w całości:


Maybelline The nudes make-up

*

Maybelline The nudes make-up


*

Maybelline The nudes make-up

Mam nadzieję, że post okazał się przydatny :-) Jeśli nie z powodu palety to może z tego, jak zrobić prosty makijaż w odcieniach brązu.
Maybelline The Nudes jest dla was znaną paletą? Co o niej sądzicie? 
Pozdrwiam i do usłyszenia,
~Milanka

czwartek, 24 września 2015

Prosty makijaż dzienny w ciepłej tonacji

Hej! Lato już niestety na dobre opuściło Belgię. Od pewnego czasu zachmurzone niebo czy deszcze to już 'norma'. Nie wiem jak was, ale mnie - niskociśnieniowca taka pogoda po prostu rozkłada na części pierwsze. Zmotywować się do czegokolwiek staje się nie lada wyzwaniem. 

Ale do rzeczy:
Wczoraj zrobiłam makijaż dzienny, bardzo prosty i w neutralnych kolorach. Czyli taki, który będzie w stanie zrobić większość z was. Nie potrzeba do jego wykonania specjalnych umiejętności. A kolory użyte do jego wykonania, znajdziecie pewnie w swoich zbiorach kosmetycznych.




Cały makijaż przygotowałam w ciepłej tonacji, więc posiadaczki owej urody będą na pewno zadowolone efektem końcowym :o) 




Co użyłam do wykonania makijażu oczu?

Brwi
-Flormar Eyebrow shadow - EB03
Korektor
-Misslyn BB concealer cover & hydro care - 16
Baza pod cienie
-Zoeva Eyeshadow Fix MATTE
-NYX Jumbo pencil - Milk
Maskara
-Maybelline the colossal Volume express CAT EYES




Cienie
*Zoeva Naturally Yours
-pure - do zmatowienia obszaru pod brwią aż do załamania powieki
-soft & sexy - zewnętrzny górny i dolny kącik
-timeless chic - czarna matowa kreska do 3/4 linii rzęs
*Zoeva Rodeo Belle
-early sunshine - powieka ruchoma
-rodeo ready - całe załamanie powieki, roztarte ku górze
*Makeup Revolution awesome metals eyeshadow 
-Rose Gold - wewnętrzny kącik oka


Reszta kosmetyków które użyłam w makijażu:

-Rimmel Wake me up - 200 soft beige
-Essence XXXL shine lipgloss - 32 pearly peach
-Bell Bronze Sun Powder - 022
-Catrice Illuminating blush - 020 Coral Me Maybe


A u was często goszczą neutralne brązy na powiekach?

W następnym poście makijażowym, będziecie mogły zobaczyć efekt z użyciem produktów z ostatniej paczki od Born Pretty Store. Do zobaczenia TU<-- Sama jestem ciekawa, jak to wszystko będzie z sobą współgrało :o)

A więc do następnego! Pozdrawiam serdecznie
~Milanka

środa, 1 lipca 2015

Haul zakupowy ostatnich 2 miesięcy (pierwsze wrażenie) - Makeup Revolution, Rimmel, Catrice, Maybelline...

Witajcie! Ostatnio sporo się u mnie działo, w tym wizyta mojej mamy. Przez trzy tygodnie byłam naturalne niedostępna. Spędzałam z nią tyle czasu ile się dało :-) 
Oczywiście nie zapomniałam o blogu i w miarę możliwości będę go dalej prowadzić. Nie wiem jak często w okresie letnim - zaczął się okres urlopowy.

Przez te dwa miesiące trochę kosmetyków wpadło w moje ręce, dlatego robię o nich oddzielny post. W razie konieczności przy makijażach, będę mogła was tu odsyłać.
I pamiętajcie, kosmetyków nigdy za dużo :o)

A więc zaczynajmy:

MUA - Matte Palette - Winter Forest



Kolejna fajna paletka, znanej i taniej angielskiej firmy Makeup Academy. Zawiera 10 matowych cieni w tonacji ciepłej i zimnej.


Cienie są naprawdę przyzwoitej jakości za tak przystępną cenę. Fajnie ją mieć w swoich zbiorach, jednak jeśli macie wybór - dopłaćcie i wybierzcie jakąś z dostępnych palet Zoeva.


Dobra baza i do dzieła :-)

 

Spójrzcie na tę pigmentację. Warto się zainteresować.


Cena: 5,99€
Ważność: 12M

GOSH - 9 shades - 001 to enjoy in new york



Jak tylko zobaczyłam w sklepie, musiałam kupić. W palecie mamy 3 cienie perłowe (w tym piękna brzoskwinia) i 6 matowo- satynowych. Jak to GOSH, trochę kosztuje jednak jakość mówi sama za siebie. I te zawsze eleganckie i mocne opakowania.


Cena: 12,99€
Ważność: 24M


Mix



Od góry:
-Xlash Pro - odżywka o naturalnych składnikach do rzęs.
-Rimmel Lasting finish - podkład o przedłużonej trwałości, pełne krycie.
-Australian Gold Instant Sunless Spray - samoopalacz w sprayu.
-Vaseline total moisture cocoa radiant spray - lotion nawilżający w sprayu.
-Rimmel Wake me up - podkład rozświetlający.
-Maybelline Dream nude mousse - podkład w piance.
-Pomadki Catrice ultimate.
-Rimmel Stay matte - prasowany, matujący puder.
-Catrice eyebrow filler- żel do utrwalania brwi.
-Catrice longlasting brow definer- pisak do wypełniania brwi.
-Bourjois - sztuczne rzęsy.
-Rimmel - rozświetlający róż prasowany.
-Revlon photoready - róż w kremie.
-L'oreal Color Infallible - skoncentrowany cień o przedłużonej trwałości.
-Catrice illuminating blush - rozświetlający róż w pięknym koralowym odcieniu.


Odkąd polubiłam się ze słońcem w tubce, co raz próbuję to nowych i szukam lepszych. Uważam, że nie ma co na samoopalaczach oszczędzać, ponieważ od ich jakości zależeć będzie efekt końcowy. Zawsze zależy mi na tym, aby aplikacja kosmetyku była łatwa, opalenizna trzymała się długo i nie było czuć 'typowego' samoopalacza. Tym razem zdecydowałam się na Australian gold - Instant sunless spray
Jestem nim naprawdę oczarowana, dlatego zrobię o nim oddzielny post. Już zaczynałam się rozpisywać :-P

Cena: 28,95€
Ważność: 12M



Kupiłyście dobry samoopalacz? To teraz zainwestujcie w dobry lotion do stosowanina na co dzień i na SZYBKO aby utrwalać waszą opaleniznę. O nim dowiedziałam się od you tuberki Chloe Morello.
Ekspresowa aplikacja, bardzo wydajny - świetne wyjście gdy rano nie macie dużo czasu na balsamowanie. No i błyskawicznie się wchłania!

Cena: 6-7€
Ważność:


Na razie używam mixu podkładów lasting finish i wake me up, dlatego nie umiem stwierdzić czy ten pierwszy tak mocno kryje jak obiecuje producent. Ten drugi polubiłam w okresie letnim, kiedy mamy trochę bardziej suchą skórę niż normalnie, gdyż fajnie ją upiększa i nawilża. O Maybelline dream nude mousse powiem innym raziem, ponieważ na razie go nie używam.


Od lewej: (wszystkie są do ciepłego typu cery)
Rimmel lasting finish - 303 true nude.
Rimmel wake me up - 200 soft beige.
Maybelline dream nude mousse - sand 30.


Rimmel Stay Matte - long lasting pressed powder - 006 warm beige. Kupiłam go z myślą o gruntowaniu korektora pod oczami. Oprócz tego, że ma świetny żółtawy kolor nic więcej nie powiem, gdyż go jeszcze nie używałam. Opakowanie niestety trochę tandetne, trzeba z nim ostrożnie.


Róż Catrice - 020 Coral Me Maybe, Rimmel - 120 Pink Rose i Revlon - 200.


*


Paleta Maybelline The nudes, jest bardzo pożądana w blogosferze a zapoczątkowała to Maxineczka :-) Ku mojemu szczęściu zostały wprowadzone do regularnej sprzedaży w belgisjkiej drogerii. Wzięłam bez mrugnięcia okiem ;-)


Jest bardzo uniwersalna, totalny must have! Cienie są świetnej jakości, ostatnio najczęściej maltretowana przeze mnie paleta. 


Cena: 15,99€
Ważność: 24M

Makeup Revolution


W skład mojego zamówienia weszło:

-Ultra brow arch & shape - fair - duo do podkreślania brwi: pisak i kredka w jednym.
-Maskara Amazing curl - black brown - bardzo lubię tego typu zaokrąglone szczoteczki, ta sprawdza się dobrze, choć mogłaby nabierać więcej tuszu.
-Pomadka Iconic Pro - it eats you up - jest bardzo kremowa i fajnie się rozprowadza. Kupiłam ją wyłącznie dla koloru (jaskrawa fuksja), nie oczekuję od niej Bóg wie czego.
-Ultra Aqua brow tint - light - farbka do brwi, bardzo chciałam jej wypróbować. Na temat jej trwałości jeszcze się wstrzymam, ale w użytkowaniu jest naprawdę dobra.
-The one fluid blusher - Pink Sea - róż w kremie, łatwo się rozprowadza przy pomocy pędzelka z tej samej firmy. Jednak jest bardzo wodnisty i nietrwały.
-Vivid blush lacquer - o'boy - kolejny róż w płynie, jednak wart zakupu. Jest to kosmetyk zastygający i trwały, dlatego radzę uważać przy aplikacji.
-Awesome Metals Eyeshadow - rose gold.


Paleta z serii I love makeup - makeup Geek. Ku mojemu zdziwieniu była darmowa przy zakupie na określoną kwotę. Yes please :-) Kolory są naprawdę fantastyczne i mam już kilka swoich faworytów. Znajdziemy tu cienie metaliczne, duo chromatyczne, matowe jak i satynowe.


W moim zamówieniu nie mogło zabraknąć również niezawodnych palet róży Hot Spice i Golden Sugar. Tę drugą najczęściej używam, w okresie letnim lubię trochę pobłyszczeć na policzkach. 


A wy co ostatnio kupiłyście ciekawego?
Pozdrawiam, do następnego
~Milanka





Don't understand? Translate :-)