Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Revitalash. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Revitalash. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Intensywny makijaż wieczorowy inspirowany oceanem

Kiedy nabieram ochoty na mocny makijaż oczu, sięgam po intensywne kolory. Różne odcienie niebieskości są moimi faworytami, dają przepiękny kontrast. Mimo, że mam sama niebieską tęczówkę, nie robi mi to żadnego problemu. 

Zrobiłam tak naprawdę dwie wersje: 1 normalna, 2 ze sztucznymi rzęsami i czarną kreską eyelinerem. Ta ostatnia powstała z nudów i chęci dodania czegoś ekstra. Dla mnie osobiście wystarczyłaby ta pierwsza, ale jak kto woli :)





*


W rzeczywistości szminka nie jest tak jasna, ma piękny brzoskwiniowy jasny odcień, lampa oszukała.
Druga wersja (niestety zbliżeniowe zdjęcia wyszły za ciemne i ratowałam jak mogłam)...



*




 *


Do wykonania makijażu użyłam cieni:

  BeautyUk posh palette - no.4 - GALAXY

  Sleek Ultra Matts - V2 (cień orbit i ink)

  Makeup Revolution - Iconic 2

  Bh cosmetics - Bh Malibu

  Róż i rozświetlacz również z powyższej paletki.


Reszta użytych produktów:

Twarz:

Podkład - L'Oreal Lumi Magique - N3
Bronzer - Chanel - Soleil Tan de Chanel
Puder sypki - Ryżowy transparentny Paese

Brwi:

HEMA - Eyebrow pencil - 02

Oczy:

Maskara - Essence Maximmum definition 
Korektor - Maybelline instant age rewind - medium 
Sztuczne rzęsy - BornPrettyStore
Eyeliner - Sleek ink POT

Usta:

Pomadka w kredce NYC - Park Slope Peach - 050

Pędzle: Zoeva. 

Którą wersję wybrałybyście? 

Jakiś czas używam znowu moją odżywkę do rzęs Revitalash, miałam tego nie robić, jednak szkoda mi wydanych już na nią pieniędzy. U mnie stosowanie jej podrażnia niestety oczy. Powieki mam zaczerwienione i przekrwione oczy. Jednak nic mnie nie piecze. 
Efekty stosowania są już coraz lepsze. Używam jej 2 miesiące, jednak nie dzień dnia jak powinno się. Robię 1 dniowe przerwy, dlatego efekt nie jest jeszcze taki jak już powinien być.
Następnym razem skusze się na inną firmę lub na wersję (której nie było jak swoją kupowałam) dla wrażliwców. 

Mam nadzieję, że makijaż przypadł wam do gustu. Buziaki do następnego!

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Morelowy makijaż na każdą okazję :) i recenzja RevitaLash® Advanced odżywka do rzęs i brwi.

Dzisiaj przedstawiam dla was makijaż, który zachwyci podczas romantycznej wieczornej kolacji jak i codziennego wyjścia. Wykonany jest w świeżych kolorach, by nadać trochę barw tegorocznej zimie. To od was zależy czy wybierzecie wersję dzienną czy wieczorową :)

Na początek przedstawię wersję dzienną:


Wersja wieczorowa- zaakcentowana kreską wykonaną eyelinerem.







Do wykonania tego makijażu użyłam:


Twarz:
-Podkład: NYC all day long smooth skin foundation- kolor 739 Classic Beige.
-Puder sypki: Manhattan Soft Mat loose powder- kolor Beige 2.

Oczy:

Cienie Make up Geek:
-Mocha (odrobinę)
-Prom night
-Vanilla bean (pod łuk brwiowy)

Morelowy kolor na ruchomej powiece jak i wewnętrzny kącik zaznaczony bardzo jasnym fioletem jest z paletki 180 cieni, dostępnej na allegro.

Brwi:

-Maybelline Color Tattoo- Permanent Taupe (tak naprawdę jest to cień w kremie, ale dla mnie sprawdza się idealnie do brwi), czasami dla mocniejszego efektu używam jeszcze cień.

Usta:

-Mix pomadek do ust: 
*FLORMAR Long wearing- L14
*FLORMAR Supershine- 502






Recenzja odżywki do rzęs i brwi Revitalash Advanced Eyelash Conditioner:


Zapewne większość z was słyszała lub nawet używała tego produktu. Ja tę odżywkę kupiłam po zobaczeniu efektów, które widziałam u siostry i koleżanki. W pierwszej reakcji byłam mega zaskoczona! Od razu pomyślałam, że ja też muszę jej wypróbować skoro z rzęsami robi cuda. Jednak cena może trochę odstraszać, bo nie jest to mały wydatek (więc ja się wstrzymałam z zakupem trochę dłużej i poczekałam aż będę w 100% pewna tego wydatku). Pomogła mi w tym siostra, która już testowała Revitalash jakieś 2-3 miesiące. Miałam zatem ciągły wgląd na proces poprawy kondycji jej rzęs.

Co mówi producent?

Revitalash EyeLash Conditioner to odżywka - serum stymulujące wzrost rzęs i brwi. Sprawia, że naturalne rzęsy stają się dłuższe, grubsze, mocniejsze i piękniejsze. Revitalash pozwala odbudować uszkodzone rzęsy i brwi oraz osiągnąć pełen potencjał ich wzrostu. Stosuje się go na noc tuż u nasady rzęs za pomocą specjalnego aplikatora, a aktywne składniki unikalnej receptury (m.in. pochodne nienasyconych kwasów karboksylowych) zamknięte w nanosomach wnikają głęboko w strukturę skóry i mieszków włosowych stymulując wzrost rzęs i brwi. Pierwszy rezultat można zaobserwować już po 4-6 lub 8 tygodniach, a potem kontynuować codzienną kurację do osiągnięcia oczekiwanych efektów. Spektakularne efekty osiąga się po około pięciu miesiącach kuracji. Po zakończonej kuracji dla podtrzymania efektu, stosuje się dwa razy w tygodniu.
Cena: 330zł / 3,5ml - 6 miesięcy kuracji.



Moja opinia:

Revitalash zakupiłam w marcu 2013r. i w tym samym miesiącu zaczęłam z nią swoją przygodę. Zniecierpliwiona i podekscytowana używałam odżywki systematycznie, codziennie przed pójściem spać. Pierwszy efekt widziałam już po miesiącu, może nie na 'gołe oko', lecz podczas codziennego malowania rzęs tą samą maskarą. Rzęsy z każdym tygodniem wyglądały coraz lepiej. Największy i końcowy efekt kuracji widziałam podczas 3 miesiąca stosowania. Moje dotychczas 'liche' rzęsy w końcu mi się podobały! Były o wiele wiele dłuższe, ciemniejsze i było ich dużo więcej. Dla podtrzymania efektu stosowałam ją nadal codziennie (mimo iż producent zaleca 2x w tygodniu). Po 3 miesiącach rzęsy zaczęły wypadać, efekt zaczął gasnąć. Po prostu nastąpiła wymiana rzęs na nowe (normalny proces). Zmartwiłam się, lecz nie przerwałam kuracji. W tym czasie rozpoczął się kolejny wzrost, którego najwyższe stadium osiągnęłam po kolejnych 3 miesiącach stosowania. Sytuacja znowu się powtórzyła i rzęsy znowu zaczęły wypadać. Po pół roku postanowiłam nakładać odżywkę również na moje brwi, skoro podziałała to czemu by nie spróbować.


Wrzesień: Stosowałam wtedy Revitalash codziennie na brwi i 4-5x w tygodniu na rzęsy. Po miesiącu zauważyłam, że moje brwi stają się rzadsze więc zaprzestałam nakładać na nie odżywkę. Nie wiem co było tego przyczyną. Później wkroczyły inne problemy. Po wieczornym demakijażu i wstając rano miałam strasznie czerwoną skórę wokół oczu. Z początku się nie zmartwiłam, myślałam że za mocno je trę. Jednak po miesiącu miałam już dość wyglądania jak 'zombie', odżywka przestała mi służyć lecz zaczęła mnie podrażniać mimo rzadszego stosowania. Oczy mnie codziennie piekły, były mocno zaczerwienione. Od tamtej pory (listopad) nie stosuję już nic. Odżywkę nadal mam i z tego co widać jest jej jeszcze śmiało na kilka miesięcy stosowania, jednak nie jestem pewna czy chcę do niej wrócić.

W skrócie powiem, że spodziewałam się czegoś innego. Fakt, odżywka daje naprawdę szybkie i duże efekty, jednakże płacić takie pieniądze za coś co zaczyna nam szkodzić to bezsens. Mogłabym przecież używać jej do tej pory a zaczerwienienia chować pod grubą warstwą korektora pod oczy, ja wybieram jednak zdrowie :) W sali 1 do 6, odżywce daję 4+. Na rynku zaczęły pojawiać się inne stymulatory i wzmacniacze rzęs, chyba czas najwyższy zapoznać się z nowinkami :)

Mam nadzieję, że nie zanudziłam.

Do usłyszenia!




Don't understand? Translate :-)