Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eyeliner. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eyeliner. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 maja 2016

I love Makeup - Slogan palette Makeup Geek od Makeup Revolution - Bright & Intense

Witajcie po dłuższej przerwie!
Ostatni makijaż bardzo wam się spodobał, więc mam dla was kolejną odsłonę z użyciem palety Makeup Revolution. Tym razem postawiłam na intensywne i zdecydowane kolory.
Makijaż zrobiłam jakieś 2 miesiące temu, ale nie miałam okazji go opublikować. 

Zapraszam do oglądania!

Slogan palette Makeup Geek - Makeup Revolution

Do wykonania makijażu oczu również użyłam:

*Makeup Geek - Cherry Cola, Vanilla Bean & Cupcake

*Maybelline colour tattoo jako baza - 20 Turquoise Forever

*Eyeliner Sleek - Ink Pot

*Sztuczne rzęsy Eylure - Naturalites 107


Slogan palette Makeup Geek - Makeup Revolution

*

Slogan palette Makeup Geek - Makeup Revolution

*

Slogan palette Makeup Geek - Makeup Revolution

Usta - Freedom - pro melts lipgloss - sugar fix. Uwielbiam ten kolor, wykończenie i trwałość <3 Przy najbliższej okazji na pewno zaopatrzę się w więcej kolorów!


Slogan palette Makeup Geek - Makeup Revolution

Co myślicie o tak intensywnym makijażu? Decydujecie się często na taki? 


~~~
Poprzedni post z makijażem: (klik w zdjęcie)




Pozdrawiam, miłej niedzieli.
~Milanka

czwartek, 3 marca 2016

Romantyczny makijaż na randkę - Sexy Beast - Makeup Geek

Witajcie! Dziś mam dla was propozycję makijażu na randkę, czy jakieś wspólne wyjście z ukochanym. Przecież pięknie wyglądać nie musimy tylko w Walentynki! Propozycja kolorystyczna jest stonowana ale z pazurem. Niby nic a jednak. Takie lubię :-) 
Mam nadzieję, że wam się spodoba i będzie inspiracją dla was do stworzenia czegoś pięknego!

Poniżej zdjęcia zbliżeniowe oka. Niestety profilowych tym razem brak :o)


Romantic Date Night Makeup

*

Romantic Date Night Makeup

*

Romantic Date Night Makeup

Do wykonania makijażu oczu wykorzystałam: 

-Eyeliner Maybelline Eyestudio lasting drama - black
-Baza pod cienie Zoeva Eyeshadow fix - matte
-Sztuczne rzęsy Ardell - Demi wispies
-Klej transparentny z BornPrettyStore - Big-Eye princess
-Maskara L'oreal Volume million lashes - So couture
-Mono cień KOBO - rose gold (sam środek powieki)

Cienie z Makeup Geek:

 Vanilla Bean (obszar pod łukiem brwiowym aż do załamania powieki)

https://www.makeupgeek.com/reviews/product/makeup-geek-eyeshadow-pan-vanilla-bean/


Corrupt (roztarcie eyelinera i rozblendowanie zewnętrznego kącika)

https://www.makeupgeek.com/reviews/product/makeup-geek-eyeshadow-pan-corrupt/

Unexpected (załamanie powieki)

https://www.makeupgeek.com/reviews/product/makeup-geek-eyeshadow-pan-unexpected/
Cinderella (3/4 powieki ruchomej)

Burlesque (zewnętrzny kącik). Czy już wspominałam jak kocham ten burgundowy kolor? <3

https://www.makeupgeek.com/reviews/product/makeup-geek-eyeshadow-pan-burlesque/
KLIK w poszczególne zdjęcia cieni przeniesie was na oficjalną stronę Makeup Geek.

https://www.makeupgeek.com/idea-gallery/look/sexy-beast/Jeżeli makijaż wam się podoba możecie oddać niego swój głos. Będzie mi bardzo miło :-)

 KLIK --->







Mam nadzieję, do szybkiego usłyszenia! 
Buziaki,
~Milanka

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Makijaż okazjonalny - Barbie Glamour - Makeup Geek

Tak, dzisiaj zaprezentuję makijaż okazjonalny. To, czy zapragniecie go zrobić na urodziny przyjaciółki, wesele znajomej czy studniówkę zależy tylko od was. Inspiracją do stworzenia go, o dziwo nie była lalka Barbie :o) Tak nazwał ten makijaż mój mąż, widząc moją skończoną pracę. Ale coś w nim jest takiego szykownego a zarazem cukierkowego. Taki chyba urok różu :-)

Makijaż okazjonalny

Do wykonania makijażu oczu wykorzystałam cienie Makeup Geek:

1. Vanilla Bean - satynowy cielisty pod łuk brwiowy.
2. Mocha - załamanie powieki po całej długości oka.
3. Creme Brulee - roztarcie powyższego cienia.
4. Bada Bing - ciemny brąz na dolnej powiece.
5. Simply Marlena - wyrazisty róż na dolnej powiece.
6. Cinderella - zgaszony róż na całej powiece ruchomej.
7. Shimma shimma - szampański beż na szczycie powieki ruchomej.

Makijaż okazjonalny

Makijaż nabrał fajnego wykończenia po dodaniu odrobiny brokatu na różowy cień. Bardzo podoba mi się, jak odżywia od razu spojrzenie.

Makijaż okazjonalny

Na usta zdecydowałam się na pomadkę w totalnie nude odcieniu w różowej tonacji. Tak na marginesie moja ulubiona! Sugerowałam się kolorem powiek. Jednak przetestowałam i również wygląda świetnie dobranie soczystego różu, podobnego do tego na dolnej powiece. Efekt będzie bardziej drapieżny :-)

Reszta kosmetyków, które użyłam:

Twarz:

Podkład - Max Factor - Lasting Performance - 102 Pastelle
Róż - z palety BarryM - Natural glow palette
Puder sypki - 2B - mattifying loose powder (pod oczy) i Catrice - All Matt plus - 025 Sand Beige
Bronzer - Catrice - Sun glow matt bronzing powder - 030 medium bronze
Róż - Avon - Celestial - heavenly nude
Rozświetlacz - Revlon - Pure confection

Brwi:

Catrice - Long lasting brow definer - 020 flASHy Brows

Oczy:

Maskara - Catrice - Jet lash Volume & Curl
Korektor - Catrice Re-touch light - reflecting concealer
Cienie Makeup Geek
Eyeliner - Sleek - Ink pot
Brokat - jasny różowy NO NAME

Usta:

Catrice - ULTIMATE Colour - 240 Hey Nude...



Dajcie koniecznie znać, co myślicie o tego typu makijażach. Mam nadzieję, że moja wersja wam się spodobała. Jeżeli macie ochotę możecie zostawić na nim swoje swoje serduszko na stronie MakeupGeek (klik w link). Będzie mi bardzo miło :o)

Pozdrawiam serdecznie!
~Milanka

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Intensywny makijaż wieczorowy inspirowany oceanem

Kiedy nabieram ochoty na mocny makijaż oczu, sięgam po intensywne kolory. Różne odcienie niebieskości są moimi faworytami, dają przepiękny kontrast. Mimo, że mam sama niebieską tęczówkę, nie robi mi to żadnego problemu. 

Zrobiłam tak naprawdę dwie wersje: 1 normalna, 2 ze sztucznymi rzęsami i czarną kreską eyelinerem. Ta ostatnia powstała z nudów i chęci dodania czegoś ekstra. Dla mnie osobiście wystarczyłaby ta pierwsza, ale jak kto woli :)





*


W rzeczywistości szminka nie jest tak jasna, ma piękny brzoskwiniowy jasny odcień, lampa oszukała.
Druga wersja (niestety zbliżeniowe zdjęcia wyszły za ciemne i ratowałam jak mogłam)...



*




 *


Do wykonania makijażu użyłam cieni:

  BeautyUk posh palette - no.4 - GALAXY

  Sleek Ultra Matts - V2 (cień orbit i ink)

  Makeup Revolution - Iconic 2

  Bh cosmetics - Bh Malibu

  Róż i rozświetlacz również z powyższej paletki.


Reszta użytych produktów:

Twarz:

Podkład - L'Oreal Lumi Magique - N3
Bronzer - Chanel - Soleil Tan de Chanel
Puder sypki - Ryżowy transparentny Paese

Brwi:

HEMA - Eyebrow pencil - 02

Oczy:

Maskara - Essence Maximmum definition 
Korektor - Maybelline instant age rewind - medium 
Sztuczne rzęsy - BornPrettyStore
Eyeliner - Sleek ink POT

Usta:

Pomadka w kredce NYC - Park Slope Peach - 050

Pędzle: Zoeva. 

Którą wersję wybrałybyście? 

Jakiś czas używam znowu moją odżywkę do rzęs Revitalash, miałam tego nie robić, jednak szkoda mi wydanych już na nią pieniędzy. U mnie stosowanie jej podrażnia niestety oczy. Powieki mam zaczerwienione i przekrwione oczy. Jednak nic mnie nie piecze. 
Efekty stosowania są już coraz lepsze. Używam jej 2 miesiące, jednak nie dzień dnia jak powinno się. Robię 1 dniowe przerwy, dlatego efekt nie jest jeszcze taki jak już powinien być.
Następnym razem skusze się na inną firmę lub na wersję (której nie było jak swoją kupowałam) dla wrażliwców. 

Mam nadzieję, że makijaż przypadł wam do gustu. Buziaki do następnego!

piątek, 7 marca 2014

Perfect Gold - makijaż nowymi cudeńkami od Makeup Geek

Witam serdecznie!
No i doczekałam się paczki od Makeup Geek :) Podobno było jakieś zamieszanie na poczcie, ale na szczęście nic nie zaginęło i dostałam wszystko co miało być. Obyło się też bez nielubianego cła.
Na początek szybciutko pokażę to, co zmajstrowałam wczoraj na mojej twarzy a potem przejdę do omawiania kosmetyków.


Gold evening makeup look

*

Złoty makijaż wieczorowy perfect gold

*

Makeup geek liquid gold pigment

*

Makijaż wieczorowy gold złoty pigment


Co użyłam:

Twarz:
-NYC Natural Matte Foundation - 001 Ivory (nowość, opinia z czasem).
-Baza pod podkład - NYC Smooth Skin Perfecting Primer (nowość, opinia z czasem).
-Puder sypki: PAESE- puder ryżowy.
-Korektor: paleta korektorów Sleek.

Oczy:
*Makeup Geek:
-Vanilla Bean - pod łukiem brwiowym;
-Shimma shimma - wewn. kącik oka;
-pigment Liguid Gold - środek powieki ruchomej;
-Mocha - zewn. kącik oka, nadałam kształt;
-Pretentious - poprawiłam zewn. kącik rozcierając Mocha;-Eyeliner Catrice - czarny.
-Sztuczne rzęsy Eylure (nowość, opinia z czasem).
Brwi:
-Brow Kit MANHATTAN - jaśniejszy cień.

Usta:
- NYC - City Proof Twistable, Intense Lip Color - 050 Park Slope Peach

Co to dokładnie jest? Pomadka w kredce! Nigdy za czymś takim bym się w drogerii nie obejrzała ale.... No dobra, przecież jestem blogerką i powinnam testować różne produkty (dobra wymówka co? :) ). Jestem nią zaaaaaaaaaachwycona, poważnie! Mam w domu wiele pomadek i żadna nie zostawia tak świetnie nawilżonych ust. Są naprawdę mięciutkie, po nałożeniu ciągle chodziłam i ocierałam górną o dolną wargę z tego szoku. Całe szczęście kupiłam jeszcze drugą, w kolorze fuksji - mniam! Park Slope Peach bardzo przypomina mi sławną z NYX pomadkę Orange Soda, którą zawsze chciałam mieć. 




Cena: 3,99€ Do soboty jest promocja 2 za 5€, bejgijskie koleżanki lećcie do Kruidvatu :-)



WSPÓŁPRACA Z MAKEUP GEEK
Poniżej to, co otrzymałam w ramach (dalszego publikowania makijaży na ich stronie), jak dla mnie lepszej zachęty do malowania nie ma! :-)


W skład weszło:
24 cienie LATTE, UNEXPECTED, PEACOCK, PEACH SMOOTHIE, HIPSTER, SIMPLY MARLENA, CINDERELLA, CORRUPT, GLAMOROUS , GOLD DIGGER, PRETENTIOUS, SENSUOUS, BADA BING, ENVY, MERMAID, DIRTY MARTINI, LEMON DROP , GALAXY, SEA MIST, BURLESQUE, CREME BRULEE, MANGO TANGO, PIXIE DUST, UNICORN.

3 pigmentyINSOMNIA, PAPARAZZI, LIQUID GOLD. Jak i 3 pokrywki z dziurkami, do tej pory ich nie dawali a takich perełek naprawdę szkoda, żeby się wysypywały i marnowały. 

2 linery żeloweAMETHYST,  ELECTRIC.

Wszystkie swatche z czasem umieszczę, nie sposób sfotografować na raz tyle kosmetyków :-)
Na razie pokażę to, czego użyłam nowego do makijażu powyżej.


Robiąc zdjęcie dłoni, przed obiektyw wkradł się szkodnik żeby go podrapać. No cóż :)

Makeup geek shadow envy, pretentious, gold liquid pigment

Cienie w zbliżeniu, w świetle dziennym. Od lewej: Envy, Pretentious, Liquid Gold.
Najbardziej zachwycił mnie ten ostatni pigment - uwielbiam! Jest boski, metaliczne czyste żółte więcz złoto. Wystarczy naprawdę leciutko zmoczyć pędzelek lub palec w pojemniczku, bo jest bardzo wydajny i napigmentowany. 


Już niedługo kolejne ochy i achy nad tymi kosmetykami i kolejne nowości w mojej kosmetyczce do zrecenzowania. Buziak! Do usłyszenia!



niedziela, 16 lutego 2014

Test nowego pigmentu ESSENCE, makijaż Cotton Candy

Witam,witam witam! Nie mogłam spędzić dobrze weekendu, nie przygotowując żadnego konkretnego makijażu. Jednak już mam zakodowane w głowie, że w weekend muszę posiedzieć przed lustrem choć tę godzinę na maziajkach :-) Będąc w sobotę w drogerii natknęłam się na przecenione pigmenty firmy Essence, mam już dwa które są naprawdę fajne, postanowiłam więc zaopatrzyć się w kolejne. Wyboru dużego w kolorach nie było, jednak złapałam te najfajniejsze. 



Od lewej:
  • 05 star dust
  • 11 cotton candy
  • 02 smell the caramel



Róż jest bardziej sypki i brokatowy, (stary) złoty - satynowy, natomiast srebrny mix-em tych dwóch.


Zdjęcie wykonane z fleszem.


Zdjęcie wykonane bez flesza pod światło żarówkowe.
Bardzo żałuję, że zdjęcia nie oddają ich prawdziwego blasku.


A tu moje dwa wcześniejsze nabytki. Warto o nich wspomnieć.
  • 023 my little dragon
  • 03 a piece of forever



Śliwkowy/fioletowy pigment jest jakby połączeniem matowego cienia z małą ilością drobinek. 
Ten piękny złoty, mieniący się niesamowicie (niestety nie widać za bardzo) cień sypki, jest moim ulubieńcem! Do tej pory nie znalazłam piękniejszego odcienia a na dodatek z takimi drobinkami! Na powiece wygląda nieziemsko :)


 Pomyślałam o przygotowaniu z jedną nowością makijażu, padło na brokatowy pudrowy róż - Cotton Candy. Kolorek jest naprawdę delikatny, mocno iskrzący. Nie chciałam uzyskać dyskotekowego efektu, dlatego resztę wykończyłam matowymi cieniami.


Robiłyście kiedykolwiek makijaż jedną ręką, drugą natomiast drapiąc i głaszcząc na kolanach pieska preriowego? Do tej pory ja też nie, jednak Roki nie dawał mi spokoju :-P Całe szczęście w dużym stopniu nie wpłynęło to na efekt końcowy. 

*


Na tym zdjęciu nie widać błyszczących drobinek. Zapewniam mienią się pięknie :-) Cały ten słodki look z różami i fioletem, przełamałam turkusowym, ciemnym matowym cieniem.


*


Na zdjęciu bez flesza, całkiem nieźle widać magię tego pigmentu.


 *


Do makijażu użyłam:

Twarz:
-Podkład: NYC all day long smooth skin foundation- kolor 739 Classic Beige (nakładany gąbeczką, w celu lepszego zakrycia moich nowych niespodzianek)
-Puder sypki: PAESE- puder ryżowy (leżał zapomniany w kuferku, wróciłam do niego gdyż Manhattanowy okazał się matować na krótko).
-Korektor: Wet n wild - Coverall liquid concealer wand- light.

Oczy:
-Róż z paletki BH Malibu, wykorzystałam go również do makijażu walentynkowego.
-Fiolet i turkus z paletki Sleek Ultra mattes darks.
-Pigment Essence - Cotton Candy.
-Eyeliner- Catrice gel liner - kolor czarny.
-Sztuczne rzęsy NYC (przecięłam je i użyłam połówek, ponieważ całe okazały się strasznie elastyczne i wygięte w górę - inaczej byłyby nie do użytku).

Brwi:
-Maybelline Color Tattoo - Permanent Taupe.

Usta:
-Pomadka FLORMAR Revolution perfect lipstick - R05


Mam nadzieję, że kolejny makijaż na moim blogu będzie już w końcu dobrze doświetlony. 
Powodzenia pracującym w przetrwaniu poniedziałku :-)

Buziaki! 

Don't understand? Translate :-)