Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pigmenty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pigmenty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 sierpnia 2015

Makijaż Insomnia nights - Makeup Geek & Sleek

Witajcie po dłuższej przerwie! Moje wakacje w Polsce niedawno dobiegły już końca. Jak zawsze czas tam, płynie zdecydowanie za szybko! Zanim się obejrzę, już czas wracać.

Jestem więc :-)

Od razu startuję z nowym makijażem, a w roli głównej piękny pigment 'Insomnia' od Makeup Geek.
Efekt końcowy prezentował się tak:

Evening make-up / Makijaż wieczorowy

Do zrobienia makijażu oczu użyłam:
*Makeup Geek
-pigment Insomnia (3/4 powieki ruchomej)
-cień Peach Smoothie (transferowy, prawie go na zdjęciu nie widać)

*Sleek Ultra Matts v2
-Paper Bag (zewnętrzny kącik górnej i dolnej powieki)
-Maple (załamanie powieki) ostatnio często męczony przeze mnie odcień. Ale tak go lubięęęęę :o)

Evening make-up / Makijaż wieczorowy

Sztuczne rzęsy to Ardell - Demi Wispies

Evening make-up

Na ustach wylądowała moja nowa nowość i chyba mała miłość. Piękna, brzoskwiniowa pomadka Zoeva - Faith & Love.

Evening make-up

Rocky zawsze upomina się o pieszczotki, kiedy robię zdjęcia makijaży. W tym przypadku zapozował ze mną :-D 


Makijaż wylądował już na stronie Makeup Geek (klik). Jeśli propozycja wam się podoba możecie oddać na nią głos. Ja ze swojej strony bardzo dziękuję :-) 

Życzę wszystkim miłego dnia!
~Milanka

czwartek, 29 maja 2014

Makijaż Elegant Insomnia i zmiany w moim życiu osobistym

Witam po baaaaardzo tym razem długiej przerwie. Usprawiedliwienie jednak z sobą przynoszę :-)
Nagle z początkiem maja przyszła do mnie przeprowadzka, a więc pakowanie i rozpakowanie w nowym domu w ciągu jakiś 30 godzin dało się we znaki. Osoby znające temat wiedzą o czym mowa. Potem kolejne dni upłynęły na remoncie pierwszego pomnieszczenia, ogólnym sprzątaniu, wystroju, ogarnianiu domu/ogrodu. W każdym, razem wygląd ZOMBIE nie był mi obcy. 

Po dokładnie 27 dniach zorientowałam się jak ten czas minął i od tego czasu moje oczy nie zaznały dotyku cieni! Sprawy najważniejsze zostały dopięte na przed ostatni guzik, a ja zaznałam chwili tylko dla siebie. W końcu!!!! Nawet zrobiłam sobie pedicure :O :D 

Nie przedłużając przedstawiam wam makijaż wykonany przy użyciu cieni Makeup Geek. Tak tak na ich stronę również dawno nic nie wstawiałam. Uuu co za wstyd! 

Elegant daily makeup

Zdjęcia makijażu jak zwykle nie oddające kolorów jak w rzeczywistości ehh muszę znowu nad tym popracować bo wypadłam z wprawy nad ogarnięciem mojej lampy :D

Elegant daily makeup

*

Elegancki makijaż ślubny

Zdjęcia z flash'em o dziwo pokazują realne kolory. 

Elegant daily makeup

*

Elegant every occasion makeup

Postanowiłam wejść tym razem typowo w eleganckie fiolety i brązy. Niezbyt wyzywający, wieczorowy ale elegancki makijaż :-)

*

Co użyłam co wykonania tego look'u?

Twarz:


*
Brwi: 


*
Pod oczami:

p2 illuminating touch concealer

*
Powieki i i rzęsy:


*
Cienie:


Cienie: (od lewej:)
-Corrupt
-Unexpected
-Bada Bing
-Creme Brulee
poniżej pigment:
-Insomnia

*
Usta:

Pomadka essence love me

*
Użyte cienie (nie wszystkie):


-Vanilla Bean
-Shimma Shimma
*


*
Jako sztucznych rzęs użyłam jedne/kolejne z tych od Born Pretty Store. Już niedługo o nich recenzja! Napiszę wam co tak naprawdę o nich sądzę i czy warto je kupić :-) 

Mam nadzieję, że makijaż przypadł do gustu. Postaram się nadrobić zaległości, wejść na nowo w tryb blogowania i oczywiście was nie zawieść :-) 

Buziaki!




piątek, 7 marca 2014

Perfect Gold - makijaż nowymi cudeńkami od Makeup Geek

Witam serdecznie!
No i doczekałam się paczki od Makeup Geek :) Podobno było jakieś zamieszanie na poczcie, ale na szczęście nic nie zaginęło i dostałam wszystko co miało być. Obyło się też bez nielubianego cła.
Na początek szybciutko pokażę to, co zmajstrowałam wczoraj na mojej twarzy a potem przejdę do omawiania kosmetyków.


Gold evening makeup look

*

Złoty makijaż wieczorowy perfect gold

*

Makeup geek liquid gold pigment

*

Makijaż wieczorowy gold złoty pigment


Co użyłam:

Twarz:
-NYC Natural Matte Foundation - 001 Ivory (nowość, opinia z czasem).
-Baza pod podkład - NYC Smooth Skin Perfecting Primer (nowość, opinia z czasem).
-Puder sypki: PAESE- puder ryżowy.
-Korektor: paleta korektorów Sleek.

Oczy:
*Makeup Geek:
-Vanilla Bean - pod łukiem brwiowym;
-Shimma shimma - wewn. kącik oka;
-pigment Liguid Gold - środek powieki ruchomej;
-Mocha - zewn. kącik oka, nadałam kształt;
-Pretentious - poprawiłam zewn. kącik rozcierając Mocha;-Eyeliner Catrice - czarny.
-Sztuczne rzęsy Eylure (nowość, opinia z czasem).
Brwi:
-Brow Kit MANHATTAN - jaśniejszy cień.

Usta:
- NYC - City Proof Twistable, Intense Lip Color - 050 Park Slope Peach

Co to dokładnie jest? Pomadka w kredce! Nigdy za czymś takim bym się w drogerii nie obejrzała ale.... No dobra, przecież jestem blogerką i powinnam testować różne produkty (dobra wymówka co? :) ). Jestem nią zaaaaaaaaaachwycona, poważnie! Mam w domu wiele pomadek i żadna nie zostawia tak świetnie nawilżonych ust. Są naprawdę mięciutkie, po nałożeniu ciągle chodziłam i ocierałam górną o dolną wargę z tego szoku. Całe szczęście kupiłam jeszcze drugą, w kolorze fuksji - mniam! Park Slope Peach bardzo przypomina mi sławną z NYX pomadkę Orange Soda, którą zawsze chciałam mieć. 




Cena: 3,99€ Do soboty jest promocja 2 za 5€, bejgijskie koleżanki lećcie do Kruidvatu :-)



WSPÓŁPRACA Z MAKEUP GEEK
Poniżej to, co otrzymałam w ramach (dalszego publikowania makijaży na ich stronie), jak dla mnie lepszej zachęty do malowania nie ma! :-)


W skład weszło:
24 cienie LATTE, UNEXPECTED, PEACOCK, PEACH SMOOTHIE, HIPSTER, SIMPLY MARLENA, CINDERELLA, CORRUPT, GLAMOROUS , GOLD DIGGER, PRETENTIOUS, SENSUOUS, BADA BING, ENVY, MERMAID, DIRTY MARTINI, LEMON DROP , GALAXY, SEA MIST, BURLESQUE, CREME BRULEE, MANGO TANGO, PIXIE DUST, UNICORN.

3 pigmentyINSOMNIA, PAPARAZZI, LIQUID GOLD. Jak i 3 pokrywki z dziurkami, do tej pory ich nie dawali a takich perełek naprawdę szkoda, żeby się wysypywały i marnowały. 

2 linery żeloweAMETHYST,  ELECTRIC.

Wszystkie swatche z czasem umieszczę, nie sposób sfotografować na raz tyle kosmetyków :-)
Na razie pokażę to, czego użyłam nowego do makijażu powyżej.


Robiąc zdjęcie dłoni, przed obiektyw wkradł się szkodnik żeby go podrapać. No cóż :)

Makeup geek shadow envy, pretentious, gold liquid pigment

Cienie w zbliżeniu, w świetle dziennym. Od lewej: Envy, Pretentious, Liquid Gold.
Najbardziej zachwycił mnie ten ostatni pigment - uwielbiam! Jest boski, metaliczne czyste żółte więcz złoto. Wystarczy naprawdę leciutko zmoczyć pędzelek lub palec w pojemniczku, bo jest bardzo wydajny i napigmentowany. 


Już niedługo kolejne ochy i achy nad tymi kosmetykami i kolejne nowości w mojej kosmetyczce do zrecenzowania. Buziak! Do usłyszenia!



wtorek, 25 lutego 2014

Makijaż gold - cooper - brown. Niebieskookie coś dla was :-)

Witam wszystkich po dłuższej nieobecności! <3
Nie wracając już do powodu mojej przerwy, wracam do swoich przyjemności czyli malowania i blogowania. Nie ukrywam mojej tęsknoty do tego. Wczoraj postanowiłam coś dla was zmalować, dzisiaj coś dla typowych polek czyli niebieskich tęczówek oczu. Oczywiście kilka wersji zdjęć, niestety nie odwzorowany jak zwykle dobrze cień, grający główną rolę. Powiem tylko tyle, że jest to nowość w mojej kosmetyczce :) Nie wklejam tym razem zdjęć całej twarzy, gdyż na razie nie nadaje się na pokazanie. Nałogowe "grzebaczki" w skórze wiedzą o co chodzi :-)



*


*


Do wykonania makijażu użyłam:

Twarz:
-2B Mousse Founadion (nowość) - 04 ivoire
-Puder sypki: PAESE- puder ryżowy.

Oczy:
-brązowy mat Makeup Geek - Mocha.
-piękna miedź J CatS - 106 Rose Senna.
-pigment Essence - 02 smell the caramel.

Brwi:
-Maybelline Color Tattoo - Permanent Taupe.
-brązowy mat Makeup Geek - Mocha.

Muszę wam powiedzieć, że jestem zachwycona tym nowym pigmentem JCatS. Nie dość, że jest piękny, świetnie napigmentowany, trwały, wydajny to nawet mi się nie osypał pod oczami! Jego konsysetncja jest znakomita. Myślę, że śmiało może jakością konkurować z tymi drogimi:-)

A otrzymałam go w Valentijn Box, wydając 20 euro nie wiedziałam co dostanę w tej cenie, a taka bonusowa oferta do zakupów :-) Ogólnie wartość tych rzeczy wyniosła ok 35 euro (ale o nich innym razem - będę wprowadzać je stopniowo).




*


3g może się wydawać mało ale... :)


Pojemniczek jest wypełniony po brzegi, na samym początku 'górka' mi się wysypała.


Przysięgam taka ilość wystarczyła na pokrycie moim niemałych powiek.


Kolor miedzi normalnie nigdy mnie nie zachwycał. Jednak w tym przypadku... uwielbiam!!


Wybaczcie nadal zdjęcia bez obiecanej lampy ale paczka, która szła z Anglii (z ledową nakładką na lustrzankę) bodajże firmy Meike zaginęła w akcji. Umówiłam się ze sprzedającym na zwrot kosztów i takim sposobem zamówiłam o wiele lepszą (nie wiem co mnie skłoniło do Meike chyba brak wiedzy :P). Mam nadzieję o ''niepodróbkę''.


Mam dla was kolejną informację o pierwszej współpracy, która mi się wydarzyła jakiś czas temu, ze znaną dla was firmą BornPrettyStore. Nie ukrywam mojego szczęścia, bo było to dla mnie szokiem, że po miesiącu systematycznego blogowania taka oferta!! Na pierwszy rzut oka moją uwagę zwróciły bardzo tanie produkty! Zawsze lubiłam takowe sklepy w moim mieście, ale nie wszystko dało się kupić i używać. Mam nadzieję, że te produkty powalą typową bublownię na kolana i się okaże, że koło nich nawet nie leżały :-) Niestety miłośniczki paznokciowe nie zamówiłam produktów paznokciowych a makijażowe, wybaczcie. Niebawem zapraszam na recenzję jednego z nich :-) A może za lakiery też się wezmę?:-)

Pozdrawiam serdecznie! 
Buziaki, Milanka

niedziela, 16 lutego 2014

Test nowego pigmentu ESSENCE, makijaż Cotton Candy

Witam,witam witam! Nie mogłam spędzić dobrze weekendu, nie przygotowując żadnego konkretnego makijażu. Jednak już mam zakodowane w głowie, że w weekend muszę posiedzieć przed lustrem choć tę godzinę na maziajkach :-) Będąc w sobotę w drogerii natknęłam się na przecenione pigmenty firmy Essence, mam już dwa które są naprawdę fajne, postanowiłam więc zaopatrzyć się w kolejne. Wyboru dużego w kolorach nie było, jednak złapałam te najfajniejsze. 



Od lewej:
  • 05 star dust
  • 11 cotton candy
  • 02 smell the caramel



Róż jest bardziej sypki i brokatowy, (stary) złoty - satynowy, natomiast srebrny mix-em tych dwóch.


Zdjęcie wykonane z fleszem.


Zdjęcie wykonane bez flesza pod światło żarówkowe.
Bardzo żałuję, że zdjęcia nie oddają ich prawdziwego blasku.


A tu moje dwa wcześniejsze nabytki. Warto o nich wspomnieć.
  • 023 my little dragon
  • 03 a piece of forever



Śliwkowy/fioletowy pigment jest jakby połączeniem matowego cienia z małą ilością drobinek. 
Ten piękny złoty, mieniący się niesamowicie (niestety nie widać za bardzo) cień sypki, jest moim ulubieńcem! Do tej pory nie znalazłam piękniejszego odcienia a na dodatek z takimi drobinkami! Na powiece wygląda nieziemsko :)


 Pomyślałam o przygotowaniu z jedną nowością makijażu, padło na brokatowy pudrowy róż - Cotton Candy. Kolorek jest naprawdę delikatny, mocno iskrzący. Nie chciałam uzyskać dyskotekowego efektu, dlatego resztę wykończyłam matowymi cieniami.


Robiłyście kiedykolwiek makijaż jedną ręką, drugą natomiast drapiąc i głaszcząc na kolanach pieska preriowego? Do tej pory ja też nie, jednak Roki nie dawał mi spokoju :-P Całe szczęście w dużym stopniu nie wpłynęło to na efekt końcowy. 

*


Na tym zdjęciu nie widać błyszczących drobinek. Zapewniam mienią się pięknie :-) Cały ten słodki look z różami i fioletem, przełamałam turkusowym, ciemnym matowym cieniem.


*


Na zdjęciu bez flesza, całkiem nieźle widać magię tego pigmentu.


 *


Do makijażu użyłam:

Twarz:
-Podkład: NYC all day long smooth skin foundation- kolor 739 Classic Beige (nakładany gąbeczką, w celu lepszego zakrycia moich nowych niespodzianek)
-Puder sypki: PAESE- puder ryżowy (leżał zapomniany w kuferku, wróciłam do niego gdyż Manhattanowy okazał się matować na krótko).
-Korektor: Wet n wild - Coverall liquid concealer wand- light.

Oczy:
-Róż z paletki BH Malibu, wykorzystałam go również do makijażu walentynkowego.
-Fiolet i turkus z paletki Sleek Ultra mattes darks.
-Pigment Essence - Cotton Candy.
-Eyeliner- Catrice gel liner - kolor czarny.
-Sztuczne rzęsy NYC (przecięłam je i użyłam połówek, ponieważ całe okazały się strasznie elastyczne i wygięte w górę - inaczej byłyby nie do użytku).

Brwi:
-Maybelline Color Tattoo - Permanent Taupe.

Usta:
-Pomadka FLORMAR Revolution perfect lipstick - R05


Mam nadzieję, że kolejny makijaż na moim blogu będzie już w końcu dobrze doświetlony. 
Powodzenia pracującym w przetrwaniu poniedziałku :-)

Buziaki! 

Don't understand? Translate :-)